piątek, 16 lutego 2018

Akwarele odc.11 - Kocie trio ;-)

Na Dzień Kota trzy kociaki rozrabiaki niech Was rozweselą :-)))










Obrazek o wymiarze 12,5x18 cm.
Akwarele i cienkopis Micron 005

Edit.;
25.02.2018 - namalowałam większy obrazek 24x32 cm.










Autorką  pierwowzoru jest ilustratorka Julia Koryakina .
Oryginał można zobaczyć TUTAJ.
Obrazek zaopatrzony jest przezabawnym wierszem Vadima Sirotenko o tych urwisach  , więc warto tam zajrzeć ! ;-)
Technika jaką stosuje artystka to - tusz do rzęs, ołówek, akwarela i kredki, tusz itp. 
Grafika wektorowa i rastrowa. 


Z okazji Dnia Kota wszystkim kotom i ich opiekunom dużo zdrówka i radości !
Bezdomniaczkom dobrych domków i odpowiedzialnych opiekunów !

Jak co roku wspomnę też o Akcji Powszechnej Sterylizacji .
Warto ją wspierać aby zapobiegać bezdomności niechcianych zwierząt. Kastrujesz - ratujesz !

***100% wpłat na Powszechną Sterylizację finansuje zabiegi.***

* 1% 1000 zabiegów ! *


Pozdrawia ciepło ...
Mikeszek , Karmelek i Gucio ! :-) 



Do miłego ! ;-)


Ps.:
I tradycyjnie przy temacie obrazkowym :
Kłosiński - Nie bój się kopiować.





środa, 7 lutego 2018

Luty mknie ...

Ostatnio pisałam o naszych kotach wygrzewających się na parapetach - Zimowe domowe atrakcje. Wtedy jak już któryś leżał to sam jeden, nigdy dwa, o trzech nie wspomnę ;-)
Od tego czasu jest duży postęp , bo już widujemy po dwa koty na jednym parapecie :-)










W domku ciepło , więc nie możemy narzekać , jest super :-)
























Zwłaszcza jak za oknem świeci słońce :-)




















Gorzej że w aucie popsuło się ogrzewanie i nie wiadomo czy da się naprawić :/
A autko potrzebne bardzo , zwłaszcza że ja ostatnio po lekarzach jeżdżę , bo u nas "na wsi" nie ma dobrych specjalistów od kolan.
Jeszcze po mieście na zakupy to można takim autem jechać , ale jak trzeba jechać ze dwie, trzy godziny , to nogi dosłownie zamarzają .
Tak było w styczniu jak jechaliśmy do Legnicy zrobić rezonans kolana. Masakra jakaś :/

Dwa dni temu to mnie córcia wiozła do Lubina do ortopedy na umówioną wizytę.
Był kłopot , bo musiała wziąć kilka godzin wolnego , a w jej pracy to naprawdę trudne ...

Ps.:
Nie pisałam Wam wcześniej że mam kłopot z kolanem , bo łudziłam się do końca że przejdzie samo jak zawsze.
Piszę że jak zawsze, bo torbiel przy kolanie mam od 10 lat i już nie raz mnie bolało ...i przestało.
Tym razem jednak tak się nie stało.
Jak zaczęło boleć w lecie , tak bolało coraz bardziej...
Jesienią to już był ból przy chodzeniu jak jasna cholera :/
Jak oszczędzam kolano , ból jest mniejszy , ale narasta w trakcie chodzenia.
Robiłam różne badania , ale dopiero po rezonansie widać dokładnie, że mam nie tylko torbiel przy kolanie , ale jeszcze rozerwaną łąkotkę i to dość mocno ://
Tym razem już samo nie przejdzie , trzeba robić !
Termin mam wyznaczony na 8 marca tego roku, czyli za miesiąc.
Boję się bardzo , ale już mam tak dość kuśtykania , że nie ma to tamto ...

Jak nic nie stanie na przeszkodzie moje kolanko będzie naprawione.
Trzymajcie kciuki !

 Za nasze autko też trzymajcie kciuki ! ;-)


środa, 24 stycznia 2018

Zimowe domowe atrakcje ;-)

Na poprzednim mieszkaniu zimową atrakcją dla kotów była ciepła podłoga.  Koty wylegiwały się na niej  regularnie - zobaczcie TUTAJ ;-)
Na tym mieszkaniu atrakcją w zimę są ciepłe parapety ;-)))
Nie można się po nich kulać jak po podłodze , ale grzeją jak należy !























Kolejną zimową atrakcją ciągle jest balkonowe kocie kino ;-)












Tęskniąc za wiosną marzymy i śnimy o niej ... ;-)











Do miłego !