sobota, 21 października 2017

Powtórka z rozrywki

Miało być o pięknej słonecznej jesieni , a będzie o chorowitku Guciu.
Niestety ta piękna pogoda jaką mieliśmy przez odstani tydzień , okazała się zdradziecka dla naszego Gucia.
Ni z tego ni z owego znowu zaczął latać do kuwety dosłownie co chwilę :/ Sikał po parę kropel i wychodził... To było wczoraj rano.
Nie było co czekać , zapakowaliśmy kotka i pomknęliśmy do weta.
Przechodziliśmy to samo w kwietniu o czym pisałam TUTAJ 
Wtedy leczenie pomogło szybko i było parę miesięcy spokoju.

Tym razem też dostał kilka zastrzyków + no-spę i po paru godzinach kotek leżał już kołami do góry jakby nigdy nic...

 
Najgorsze jest to że jest weekend ,a nasz wet ma wolne do poniedziałku.
Gucio dostał na resztę kuracji tabletki , żeby było łatwiej (o ironio!)
Namęczyłam się strasznie żeby mu mu je podać , a on po godzinie wszystko zwrócił :/
Jak już zaczął zwracać , to końca nie było i bałam się że już tego nie powstrzymam...
Ale się uspokoiło na szczęście. Jednak nie odważyłam się dać mu kolejne tabletki , nie chcę powtórki z rozrywki :/
Jak trzeba będzie to podejmiemy kurację od nowa - tym razem całą w zastrzykach.
Obyśmy tylko w spokoju dotrwali do poniedziałku !

Ten miesiąc dla Gucia niestety nie zaczął się dobrze.
Już 3 października jechaliśmy z Guciem do weta z powodu wymiotów. To jego częsta przypadłość spowodowana zafutrzeniem.
Już go tam znają i wiedzą że jak zacznie zwracać to trudno to opanować... Mało który kot ma tak wrażliwy przewód pokarmowy i pomimo jedzenia trawy i dużych ilości pasty odkłaczającej , zawsze się zafutrzy a raz zwrócone futro , powoduje kolejne wymioty :/
Po tej bolesnej wizycie kotek się na mnie obraził i tydzień cały omijał mnie szerokim łukiem :/
Wiele dni po tej wizycie u weta był też jakiś wycofany :(
Za to dwaj jego kamraci korzystali z okazji i brykali jak pijane zające , bo nikt im nie przeszkadzał ;-)

Jednak ostatnio Gucio już rozrabiał jak dawniej , przychodził na mizianki i spał ze mną jak dawniej ;-)

Oby zdrówko szybko wróciło i było !
















Trzymajcie kciuki !



sobota, 14 października 2017

Dynie, bratki i jeżówki

Dynie to wdzięczny temat do malowania na jesienne dni :-)
Inspiracją był obrazek Rhondy Saylor Wolf.
Obrazka w necie już niestety nie ma , ale jest jedna dynia tej autorki → TUTAJ
Wymiary 18x24 cm


Pomysł na bratka wg tutoriala Anny Mason - film na YouTube→ Watercolor tips by Anna Mason
Wymiary 12,5x18 cm 


Nie byłam z niego zbyt zadowolona i namalowałam kolejnego bratka dodając coś od siebie ...;-)
Wymiary 12,5x18 cm 


Na koniec jeżówki - temat ze zdjęcia , pszczółka sama przyleciała ;-)))
Wymiary 18x24 cm 



Zanim namalowałam bratki i dynie próbowałam namalować słoneczniki. Pierwszy słonecznik nawet nieźle wyszedł , ale jak zacząłem poprawiać , dodawać tu i tam , to zmasakrowałam obrazek ;-)))
Tak się wkurzyłam że go podarłam :/
Postanowiłam spróbować jeszcze raz , wybrałam inne słoneczniki i ... też totalna porażka :/
Też podarłam ! :-)))
Niby kilka zmarnowanych dni , ale to była ważna lekcja na zaś ;-)

 Ps.:
I tradycyjnie przy temacie obrazkowym :
Kłosiński - Nie bój się kopiować.


Do miłego !



czwartek, 12 października 2017

Paczka dla Mikeszka :-)

Przyszła paczka dla Mikeszka. To jego wygrana w konkursie fotograficznym na jesiennego kota w KlubKotaJasna ;-)
Jak na zwycięzcę przystało przyjął wygraną z wielkim zainteresowaniem.  Ale po rozpakowaniu paczki zainteresował się nie jej zawartością , a opakowaniem ...;-)))
Wszak wiadomo że karton jest dla kota równie atrakcyjny jak jego zawartość ;-)
Radości było co niemiara !














 Jak już się nacieszył kartonem, zauważył że to co było w środku też jest niczego sobie ;-)))




Gucio oczywiście pozazdrościł ...;-)


Mikeszek pozwolił poleżeć ;-)


 Gucio wypróbował ...


I też mu się z spodobało :D


Jak widać nie tylko Mikeszek skorzystał z wygranej ;-)
Karmelek jak na razie legowiskiem się nie interesuje. Jak będzie później czas pokaże...

W paczce oprócz legowiska był jeszcze żwirek silikonowy, ktory na pewno też się przyda.

Dziękujemy Krysiu za jesienną zabawę i za piękną nagrodę :-)
Kotki uszczęśliwione też dziękują :*